Hej po długiej przerwie opowiem wam mój piękny sen (wiem że to nie jest związane z modą ale chce się z wami podzielić)
Więc tak..
Śniło mi się że byłam w moim domu i ktoś puka do drzwi. Był to jakiś chłopak który nie miał domu więc przyjęliśmy go. Ja dałam mu jeść i pić. Z racji tego że było już późno mama posłała mu spanie i wszyscy poszliśmy spać. Następnego dni (we śnie) on wstanął więc poszłam mu dać śniadanie i siadłam na jego posłanie. Do pokoju wbiegły trzy kuzynki (Zuzia Natalia i Nikola) i cała nasza piątka zaczliśmy się wygłupiać. Wieczorem spojrzałam w okno był ładny bielutki śnieg a na nim jakieś rzeczy zrobione ze śniegu były bardzo ładne i nie wiedziałam czyja to sprawa i nie było żadnych śladów "Może to jakieś czary"-pomyślałam. Następnego dnia (też sen) już go nie było więc z nudów weszłam na facebook'a i miałam zaproszenie było to od niego i pisaliśmy napisałam mu że się w nim zakochałam a on napisał że chce ze mną chodzić ♥♥ koniec.
A to wszystko ten sen mi się śnił przez książkę Ten Obcy (moja lektura którą skończyłam czytać przed snem)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz